Wielkie rewolucje technologiczne najbliższych dekad będą wynikały mniej z jednego, odizolowanego sektora, a bardziej z konwergencji wielu nauk
Thierry Breton jest byłym komisarzem Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług oraz byłym ministrem gospodarki, finansów i przemysłu Francji. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” analizuje osłabienie roli Francji w przemianach naukowych i technologicznych ostatnich dekad.
„Charakter innowacji uległ głębokiej zmianie. Nie opiera się już ona jedynie na wynalezieniu przedmiotu czy procesu, lecz na współdziałaniu wielu warstw” – stwierdza Thierry Breton.
„Francja miała swój udział w początkach niemal wszystkich wielkich przełomów technologicznych ostatnich dwóch stuleci. Wciąż pozostaje potęgą naukową, jednak mniej niż kiedyś potrafi przekuwać swój wysoki poziom w przemysłową dominację” – ocenia Thierry Breton w „Le Figaro”.
„Przez długi czas Francja lepiej niż wiele innych krajów potrafiła przechodzić od odkrycia do wdrożenia. Było to widoczne w energetyce jądrowej, lotnictwie i niektórych sektorach telekomunikacji. Opóźnienie pojawiło się w momencie, gdy innowacje przestały być wyłącznie domeną laboratoriów, fabryk czy wielkich projektów, a stały się również rywalizacją opartą na wykorzystaniu danych, kapitale wysokiego ryzyka, szybkości działania i globalnej skali działania” – tłumaczy.
„Charakter innowacji uległ głębokiej zmianie. Nie opiera się już ona jedynie na wynalezieniu przedmiotu czy procesu, lecz na współdziałaniu wielu warstw. Najpierw badań podstawowych i danych, ale obecnie również mocy obliczeniowej, chmury, energii, kapitału, oprogramowania, norm i rynków. W tej nowej epoce ten, kto ma kontrolę nad układami scalonymi, centrami danych, infrastrukturą energetyczną, zasobami danych i standardami, będzie miał kontrolę nad coraz większą częścią łańcucha wartości w technologii. Europa zbyt późno w pełni dostrzegła wagę tej zmiany. Państwa zachowują kluczową rolę, ponieważ te ekosystemy stały się zbyt strategiczne, aby zostały pozostawione wyłącznie mechanizmom rynkowym. Muszą je kształtować, inwestować w nie, chronić je i budować zdolności strategiczne zapewniające autonomię. To staje się kwestią kluczową” – stwierdza.
Zdaniem Thierry’ego Bretona wielkie rewolucje naukowe i technologiczne najbliższych dekad „będą wynikały mniej z jednego, odizolowanego sektora, a bardziej z konwergencji wielu nauk”.
„Wielkie pytanie tego stulecia nie będzie dotyczyło tego, co będą potrafiły maszyny, lecz tego, co nasze demokracje zdecydują się z tym zrobić, aby zwiększyć wolność, godność i suwerenność osób. Przestrzeń możliwości jest ogromna, jak przy każdej wielkiej zmianie cywilizacyjnej” – podkreśla.
oprac. JD
