Wikiński miecz sprzed 1300 lat. Sensacja archeologiczna z Norwegii
Wikiński miecz liczący 1300 lat został odkryty przez 6-letniego chłopca w trakcie wycieczki klasowej w miejscowości Brandbu w Norwegii – poinformował w maju 2026 r. norweski portal NRK.
Wikiński miecz sprzed 1300 lat
Czasem jedne z najbardziej niezwykłych odkryć archeologicznych są dokonywane na skutek przypadkowych okoliczności. Dokładnie tak było niedawno w miejscowości Brandbu w okręgu Innlandet w południowo-wschodniej Norwegii, gdzie podczas zwykłej wycieczki klasowej 6-letni chłopiec odsłonił wikiński miecz sprzed 1300 lat.
Jak poinformował portal norweskiego publicznego nadawcy radiowo-telewizyjnego NRK, chłopiec, Henrik Refsnes Mørtvedt, w pewnym momencie wycieczki dostrzegł wystający z ziemi metalowy przedmiot, który przyciągnął jego uwagę. To, co wydawało się być zwykłym kawałkiem zardzewiałego metalu lub złomu. Spacerującego z kolegami po jednym z pól Brandbu chłopca widok ten zainteresował i postanowił wydobyć przedmiot z ziemi. Ku zaskoczeniu wszystkich przedmiotem tym okazała się wiekowa broń.

Niezwykłe odkrycie z czasów wczesnośredniowiecznej Norwegii
„Ta część wystawała! Była pokryta rdzą i ziemią. Pomyślałem więc, że ją podniosę i zobaczę, co to jest” – powiedział chłopiec w rozmowie z gazetą „Hadeland”, wyjaśniając jak doszło do tego jednego z najbardziej niezwykłych odkryć archeologicznych w Norwegii w ostatnim czasie.
Chociaż nauczyciele, którzy zostali poinformowani o tym odkryciu, szybko zdali sobie sprawę, iż niewątpliwie jest to cenny zabytek sprzed wieków, to sami nie wiedzieli, iż jest to wczesnośredniowieczny miecz. O znalezisku zgodnie z procedurami zostali poinformowani archeolodzy.
Archeolodzy pochwalili 6-latka i jego klasę wraz z wychowawcami ze szkoły Fredheim za odkrycie oraz za to, iż postąpili wzorowo kontaktując się ze specjalistami, zamiast potraktować znaleziony przedmiot jako pamiątkę ze szkolnej wycieczki. Za sprawą skontaktowania się z lokalnymi archeologami ważny zabytek z czasów wczesnośredniowiecznej Norwegii został ocalony. Niezwykły miecz trafił do norweskiego Muzeum Historii Kultury w Oslo.

Broń z epoki wikingów
Eksperci podczas badań ustalili, iż odkryty przedmiot jest wczesnośredniowiecznym mieczem pochodzącym z epoki wikingów. Wiekowa broń biała została datowana przez archeologów na 1300 lat oraz zidentyfikowana jako miecz jednosieczny, czyli taki, który był ostrzony tylko z jednej strony (według niektórych klasyfikacji, termin „miecz jednosieczny” jest jednak pozbawiony sensu, ponieważ miecze posiadały wyłącznie głownie obosieczne).
Odkryty przedmiot pochodzi z okresu merowińskiego w historii Europy. W czasach tych najsilniejszym królestwem w Europie Zachodniej, państwem franków, rządziła dynastia Merowingów, która sprawowała rządy w latach 481–751, czyli od końca V wieku do połowy VIII wieku.

Chociaż najpierw rządzili oni częścią północnej dawnej rzymskiej Galii, a następnie znaczącymi obszarami pozostałej, postrzymskiej kontynentalnej Europy Zachodniej, nie sięgając przykładowo Norwegii, to historycy używają określenia „czasy merowińskie” szerzej, a to z uwagi na to, że kultura, wpływy handlowe, moda, uzbrojenie, wzorce polityczne z państwa frankijskiego oddziaływały na znaczącą część pozostałej Europy. Równolegle w VIII wieku wraz ze schyłkiem czasów merowińskich rozpoczęła się epoka wikingów, która aż do XI wieku w znaczącym stopniu kształtowała dzieje zachodniej Europy.
Miecz z rodziny saksów
Odkryty miecz z Brandbu został sklasyfikowany także jako miecz z rodziny saksów i skramaksów – długich germańskich ostrzy, które w okresie późnej starożytności i wczesnego średniowiecza były rozpowszechnione w Europie Północnej i Zachodniej. Te starogermańskie ostrza były już używane w czasach wielkiej wędrówki ludów, która doprowadziła do upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego.

Saksy reprezentują ten etap rozwoju militarnej sztuki skandynawskiej, który poprzedzał późniejsze właściwe miecze i ostrza wikińskie. Broń ta była noszona jako element stroju codziennego. Ostrza te były używane w Skandynawii jeszcze w XI wieku. Ich funkcja nie ograniczała się tym samym wyłącznie do walki. Miecze w końcu były również symbolem wysokiego statusu społecznego, prestiżu oraz przynależności do lokalnej elity wojowników.
Region Hadeland
Zdaniem norweskich archeologów szczególnego znaczenia nabiera miejsce, gdzie zostało dokonane to niezwykłe odkrycie. Położony w południowo-wschodniej Norwegii region Hadeland, od dawna jest jednym z tych terenów Norwegii, gdzie jest odkrywana jedna z największych liczb archeologicznych zabytków i skarbów.

Archeolodzy dysponują wielką liczbą zabytków świadczących o intensywnym osadnictwie i wysokim stopniu organizacji społecznej funkcjonujących na tych terenach już we wczesnej epoce żelaza. Żyzne ziemie, obecność pozostałości dawnych gospodarstw oraz liczne kurhany wskazują, że obszar ten pełnił ważną rolę w lokalnych sieciach gospodarczych i politycznych na mapie dawnej Norwegii. Miecz z Brandbu potwierdza, że w okresie wczesnego średniowiecza społeczności zamieszkujące śródlądową Norwegię nie pozostawały na uboczu procesów kształtujących świat skandynawski.
W jaki sposób miecz trafił do polnej ziemi?
Miecz z Brandbu kryje za sobą większą opowieść, która pozostanie dla nas zapewne już zagadką. Nie wiadomo do kogo należał, ani czy stanowił część pochówku, czy może został zgubiony na skutek przypadku, albo czy nie został on naruszony przez orkę przesunięty ze swojego pierwotnego miejsca przez stulecia uprawy ziemi. Archeolodzy będą teraz badać ostrze, stan jego zachowania oraz otaczający krajobraz, aby spróbować lepiej zrozumieć, jak znalazł się on tuż pod powierzchnią ziemi.
Miecz mógł należeć do wojownika, zamożnego rolnika lub kogoś innego w tym rodzaju. Niewątpliwie pierwotny właściciel tego miecza żył w burzliwym okresie w historii Norwegii, jakim było wczesne średniowiecze. Właściciel miecza pozostaje nieznany. Być może nigdy nie uda się w pełni odtworzyć jego historii. Jednak dzięki sześcioletniemu chłopcu, który zatrzymał się, by przyjrzeć się dziwnemu przedmiotowi w ziemi, fragment tamtego świata ponownie ujrzał światło dzienne.
Ponieważ miecz znaleziono na polu uprawnym, odkrycie zwraca również uwagę na częste zagrożenie dla zabytków archeologicznych. Orka może uszkadzać żelazne artefakty, niszczyć kruche pozostałości i rozpraszać ślady dawnych grobów lub osad. Spostrzegawczość 6-letniego Henrika mogła uchronić miecz przed dalszym uszkodzeniem lub całkowitym zniknięciem.
Marcin Jarzębski
