Xi Jinping zwyciężył. Ostatnia partia opozycyjna rozwiązana
Członkowie Partii Demokratycznej (PD), będącej ostatnią formacją opozycyjną w Hongkongu, pod naciskiem władz w Pekinie opowiedzieli się za jej samorozwiązaniem. Chiny objęły zwierzchnictwo nad miastem w 1997 roku, po zakończeniu brytyjskich rządów. Hongkong długo opierał się chińskim wpływom, ale teraz, gdy zniknęła ostatnia partia opozycyjna, Xi Jinping może cieszyć się z ostatecznego zwycięstwa nad siłami demokratycznymi.
Wysocy rangą członkowie Partii Demokratycznej (DP) przekazali mediom, że nakazano im rozwiązanie partii pod groźbą poważnych konsekwencji, w tym możliwego aresztowania przez chińskie służby.
Partia Demokratyczna (DP) była główną opozycją w Hongkongu od momentu jej powstania, a było to trzy lata przed powrotem miasta pod chińskie rządy w 1997 roku. Partia ta odnosiła sukcesy w wyborach parlamentarnych w całym mieście i naciskała na Chiny w zakresie reform demokratycznych i ochrony wolności.
Jednak masowe protesty prodemokratyczne w 2019 roku przeciwko zacieśnianiu chińskiej kontroli nad miastem skłoniły Pekin do uchwalenia szeroko zakrojonej ustawy o bezpieczeństwie narodowym, mającej na celu stłumienie sprzeciwu. Mimo miesięcy demonstracji, walk ulicznych i wieców poparcia, Chinom udało się stłumić protesty (a do walki z młodzieżą zaangażowano m.in. chińskie mafie znane jako Triady).
Teraz członkowie Partii Demokratycznej zagłosowali za rozwiązaniem partii i ogłoszeniem jej oficjalnej likwidacji, co ogłosił jej przewodniczący, Lo Kin-hei, po nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu. „Możliwość przejścia przez te trzy dekady ramię w ramię z mieszkańcami Hongkongu była dla nas największym zaszczytem. Przez te wszystkie lata zawsze traktowaliśmy dobro Hongkongu i jego mieszkańców jako nasz cel przewodni” – mówił wzruszony przywódca.
Spośród 121 oddanych głosów, 117 zostało oddanych za rozwiązaniem partii. Czterech polityków wstrzymało się od głosu. Nie jest jeszcze wiadome, jaki los spotka polityków, dzięki którym jeszcze do niedawna działała ostatnia partia opozycyjna. Xi Jinping nie wybacza swoim rywalom, więc możliwe jest, że mimo rozwiązania partii jej działacze trafią przed sąd. Niektórzy eksperci widzą jednak inny scenariusz. Chińskie władze będą mogły próbować wchłonąć struktury partii, przekonując działaczy do wstąpienia w szeregi komunistów, co mogłoby przekonać niektórych wyborców do poparcia władz miasta.
Maciej Bzura
