tragiczna noc

Zdarzyło się (90)

„Zdarzyło się” Rafała LEŚKIEWICZA to przegląd najważniejszych wydarzeń historycznych, o których warto pamiętać w nadchodzącym tygodniu (29 czerwca – 5 lipca 2025 r.).

Fot. Flickr/Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland.

Dnia 29 czerwca 1993 r. otwarte zostało Muzeum Katyńskie w Warszawie, wyjątkowe miejsce upamiętniające Ofiary sowieckich zbrodni z początków II wojny światowej. To muzeum oddaje cześć pomordowanym przedstawicielom polskich elit, ale także jest świadectwem walki o prawdę o zbrodni katyńskiej.

Muzeum powstało dzięki szerokiej inicjatywie wielu środowisk, przede wszystkim bliskich pomordowanych przez sowiecki reżim w 1940 r. Organizacyjnie stanowi część Muzeum Wojska Polskiego, a jego utworzenie wspierało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Pierwsza siedziba Muzeum Katyńskiego znajdowała się w Forcie IX „Czerniaków” przy ul. Powsińskiej na Dolnym Mokotowie w Warszawie. W pierwszych latach kierował nim emerytowany płk Zdzisław Sawicki, wcześniej uczestnik prac ekshumacyjnych i osoba podejmująca wysiłek na rzecz dokumentowania zbrodni. Później muzeum zostało przeniesione do warszawskiej Cytadeli. Oficjalne uroczyste otwarcie nowej placówki miało miejsce 17 września 2015 r., w 76. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę, będącej realizacją podpisanego miesiąc wcześniej paktu Ribbentrop-Mołotow.

Pod koniec lat 80., kiedy upadał system komunistycznej dyktatury, rozpoczęto prace nad stworzeniem miejsca, w którym możliwe byłoby pokazanie zbrodni katyńskiej i upamiętnienie jej ofiar. W te działania zaangażowało się Stowarzyszenie Rodzina Katyńska, a także Niezależny Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katyńskiej. Zaczęto gromadzić pamiątki, zdjęcia i dokumenty, opracowywano biogramy pomordowanych.

Aktywnie zaczęła działać Federacja Rodzin Katyńskich, angażując w ideę powołania muzeum prezydenta Lecha Wałęsę, a także przedstawicieli innych władz państwowych, m.in. premiera Jana Olszewskiego.

Ostatecznie ustalono, że siedziba tworzonego muzeum znajdzie się na terenie Fortu IX „Czerniaków” przy ul. Powsińskiej 13. Autorem koncepcji muzeum był Jędrzej Tucholski. Decyzję, by utworzyć tę placówkę jako filię Muzeum Wojska Polskiego w tym miejscu, podjął ówczesny wiceminister obrony narodowej Bronisław Komorowski. Rozpoczęto prace adaptacyjne. W tym czasie, już na początku 1993 r., do Muzeum Wojska Polskiego trafiło blisko 5 tys. przedmiotów, wydobytych podczas prac ekshumacyjnych w Charkowie i Miednoje. To one miały stanowić główną oś prezentowanych artefaktów na tworzonej wystawie stałej w Muzeum. W trakcie otwarcia placówki przemówienie wygłosił więzień sowieckich kazamat, jeniec Kozielska, ks. Zdzisław Peszkowski.

W muzeum prezentowane są wyjątkowe pamiątki, przede wszystkim przedmioty odnalezione podczas prac ekshumacyjnych w miejscach kaźni Polaków: w Charkowie, Miednoje, Katyniu czy podkijowskiej Bykowni. Eksponowane są tu także archiwalia, filmy i fotografie dotyczące zbrodni katyńskiej, a także walki o pamięć i prawdę na temat tej okrutnej zbrodni, którą władze komunistyczne próbowały wyrugować z przestrzeni pamięci.

Dnia 30 czerwca 1520 r., w trakcie podboju Meksyku przez Hiszpanów, miała miejsce masakra dokonana przez Azteków na żołnierzach dowodzonych przez Hernána Cortésa, którzy wycofywali się ze stolicy Tenochtitlán.

Podczas nocy z 30 czerwca na 1 lipca zginęło blisko 500 Hiszpanów i 1 tys. Indian służących kolonizatorom. Te wydarzenia mocno osłabiły impet podboju Meksyku przez hiszpańskich konkwistadorów.

Wiosną 1519 r. Cortés, skonfliktowany z ówczesnym gubernatorem Kuby Diegiem Velázquezem, udał się na podbój Ameryki Środkowej. Pod koniec listopada, gdy udało mu się uzyskać wsparcie podbitych wcześniej przez Azteków plemion, wszedł do ich stolicy Tenochtitlán, biorąc do niewoli przywódcę azteckiego Montezumę II.

W kwietniu 1520 r. Cortés zmierzył się z wysłanymi przez Velázqueza żołnierzami, którzy mieli go aresztować. Pokonał ich, a przy okazji przekonał, by dołączyli do jego oddziału w zamian za bogactwa Azteków. W czasie nieobecności hiszpańskiego dowódcy Indianie zorganizowali uroczystości ku czci jednego z bogów. Zwykle miały one krwawą oprawę, składano ofiarę z ludzi. Tym razem konkwistadorzy nie wyrazili na to zgody, zakazując także posiadania broni podczas celebracji rytuałów religijnych. W czasie ich trwania Hiszpanie zaatakowali Azteków, to wywołało odwet ze strony Indian, którzy osaczyli konkwistadorów w pałacu Montezumy. Gdy Cortés wrócił do miasta, opanował tymczasowo sytuację. Aztekowie byli nadal agresywni, doszło do kolejnej próby sił i konfrontacji, w wyniku której w niejasnych do końca okolicznościach zmarł przywódca aztecki Montezuma.

Hernán Cortés postanowił ewakuować z azteckiej stolicy swoich żołnierzy. Zbudowano przenośne mosty, załadowano też zgromadzone złoto, przygotowując się do wyjścia z miasta. Po wyjściu z pałacu nocą z 30 czerwca na 1 lipca 1520 r. żołnierze Cortésa i towarzyszący im Indianie zostali zaatakowani przez Azteków. Wielu ludzi Cortésa zginęło od strzał z łuku, część utonęła. Ci, którzy pozostali w mieście, zostali później poświęceni bogom w trakcie krwawych rytuałów.

Przegrupowane i znacznie osłabione siły konkwistadorów uciekały dalej, kierując się w stronę terenów zamieszkałych przez wrogich wobec Azteków, a sprzymierzonych z Hiszpanami Indian Tlaxcallan. Tu znalazły schronienie, choć straty były duże. Sięgnęły kilkuset żołnierzy, utracono także konie i armaty dające dotąd przewagę ognia.

Te wydarzenia, znane jako „tragiczna noc”, znacznie osłabiły zdolności bojowe hiszpańskich żołnierzy dowodzonych przez Hernána Cortésa, choć finalnie doprowadziły do zdobycia i zniszczenia stolicy, a później budowy na jej gruzach miasta Meksyk, symbolu hiszpańskiego podboju.

Dnia 1 lipca 1569 r. doszło do podpisania historycznego dla dziejów Rzeczypospolitej aktu unii lubelskiej, dokumentu sankcjonującego unię realną pomiędzy Królestwem Polskim a Wielkim Księstwem Litewskim. Faktyczne uchwalenie unii nastąpiło 28 czerwca.

1 lipca doszło do sformalizowania ustaleń: wymiany dokumentów i złożenia podpisów. Od tego momentu rozpoczęła się historia Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Trzy dni później, 4 lipca, decyzja podjęta podczas sejmu w Lublinie została ratyfikowana przez polskiego króla Zygmunta II Augusta.

Warto zauważyć, że dzieje wspólnych relacji polsko-litewskich sięgają drugiej połowy XIV wieku, kiedy to zawarto unię w Krewie, a niedługo potem litewski książę Władysław Jagiełło wziął za żonę Jadwigę Andegaweńską – formalnego władcę Polski. Polskę i Litwę łączyła od tego czasu unia personalna.

W sensie prawnym oba państwa były osobnymi bytami na arenie międzynarodowej. Łączyła je dynastia Jagiellonów. Kluczowe dla ich relacji, a także wzmocnienia pozycji na arenie międzynarodowej było zawarcie unii realnej, do czego parła duża część polskiej szlachty. Innym z powodów było ryzyko bezpotomnej śmierci króla Zygmunta II.

Ważnym czynnikiem, który wpłynął na zawarcie unii realnej, była także słabnąca pozycja Wielkiego Księstwa Litewskiego, szczególnie w obliczu walki z Rosją, rządzoną przez Iwana IV Groźnego, o panowanie w Inflantach.

W efekcie podjętych starań i trwających od kilku lat negocjacji zwołano pod koniec 1568 r. sejm, który miał obradować w Lublinie. Sejm zaczął swoje prace na początku nowego roku, a przewodził mu Stanisław Sędziwój Czarnkowski. W tym samym czasie swoje obrady prowadził sejm litewski.

Warto podkreślić, że wielu przedstawicieli litewskiej magnaterii było przeciwnych zawarciu unii realnej. Tu Zygmunt II August zadziałał metodą faktów dokonanych, włączając do Polski część ziem należących do Wielkiego Księstwa Litewskiego, tj. województwo wołyńskie, kijowskie czy bracławskie, a także całe Podlasie.

Takie działanie i ograniczenie terytorialne Litwy doprowadziło do ostatecznej decyzji o zawarciu unii realnej. Co to oznaczało w praktyce? Wspólny sejm i senat – sejm złożony z 77 posłów polskich i 50 litewskich, a senat ze 113 senatorów polskich oraz 27 litewskich – wspólny król dla obu ziem, przy czym każdorazowo król Polski równolegle stawał się Wielkim Księciem Litewskim, do tego wspólna polityka zagraniczna, obronna i wspólny pieniądz.

Były jednak obszary, które dawały obu krajom samodzielność. Przede wszystkim funkcjonowały odrębne dla obu państw wojsko czy też język. Działało także odrębne dla Polski i Litwy skarb, prawo, a także urzędy.

W efekcie podpisanej unii Rzeczpospolita Obojga Narodów stała się drugim co do wielkości państwem w Europie, silnym graczem politycznym i militarnym. Oryginał aktu unii lubelskiej zachował się do naszych czasów i jest przechowywany w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie.

W nocy z 3 na 4 lipca 1976 r. miała miejsce jedna z najsłynniejszych operacji izraelskich sił specjalnych o kryptonimie „Piorun”, a potocznie zwanej rajdem na Entebbe, od nazwy lotniska w Ugandzie.

Tego dnia, a w zasadzie w nocy z 3 na 4 lipca, komandosi uwolnili pasażerów uprowadzonego samolotu linii Air France, lecącego z Tel Awiwu do Paryża. Samolot rejsowy francuskiego przewoźnika został porwany 27 czerwca przez terrorystów, gdy po międzylądowaniu w Atenach kontynuował swój lot do Paryża. Na pokładzie tego samolotu było 248 pasażerów i 12 członków załogi.

Terroryści zmusili pilotów do skierowania maszyny na lotnisko w Bengazi. Jeszcze tego samego dnia maszyna wystartowała i poleciała w kierunku Entebbe w Ugandzie, gdzie dotarła nad ranem 28 czerwca. Pasażerowie porwanego samolotu zostali przemieszczeni na terminal lotniska. Rozpoczął się wyścig z czasem o uratowanie zakładników. Samolot został porwany przez dwóch członków Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, którym towarzyszyło dwoje niemieckich terrorystów z organizacji Komórki Rewolucyjne (Revolutionäre Zellen) powstałej pod koniec 1972 r. Gdy samolot doleciał do Entebbe, na pokład weszło jeszcze trzech kolejnych terrorystów. Cała operacja przetrzymywania zakładników odbywała się za cichym przyzwoleniem ugandyjskiego krwawego dyktatora Idiego Amina.

Główne żądania terrorystów dotyczyły uwolnienia bojowników arabskich. Domagano się, by z więzień izraelskich wypuścić 40 Palestyńczyków, a 13 kolejnych przebywających w więzieniach w Europie. Władze Izraela gotowe były spełnić żądania terrorystów. Przy okazji jednak przygotowywano operację odbicia zakładników przy użyciu wyspecjalizowanej jednostki komandosów. Termin na spełnienie żądań wydłużono do 4 lipca, co miało pozwolić na przygotowanie operacji specjalnej w kraju oddalonym o 4 tys. km.

W tym czasie terroryści uwolnili nieżydowskich pasażerów, tak że zostało ich łącznie 105. Dzięki temu zwolnieni pasażerowie mogli opowiedzieć o warunkach przetrzymywania pozostałych, co pozwoliło na lepsze przygotowanie operacji izraelskim planistom.

Ostatecznie spośród kilku opcji wybrano wariant szturmu na lotnisko w Entebbe, w którym miało wziąć udział blisko 100 specjalnie wyszkolonych żołnierzy. Atak na lotnisko rozpoczął się w środku nocy, z izraelskich herculesów wyjechali żołnierze, którzy najpierw opanowali lotnisko, likwidując chroniących je żołnierzy ugandyjskich. Później uwolniono zakładników. Niestety, w trakcie wymiany ognia zginęło dwóch spośród nich, trzeci zmarł nieco później w wyniku odniesionych ran. Siedmiu zostało rannych. W operacji zginął jeden z dowódców, komandos izraelski Jonatan Netanjahu, brat obecnego premiera Izraela Benjamina.

Wszyscy terroryści zostali zlikwidowani. Zastrzelono także 45 żołnierzy armii ugandyjskiej. Samoloty, po międzylądowaniu w Nairobi, rano 4 lipca przyleciały do Izraela, lądując na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Operacja sił specjalnych Izraela była dużym sukcesem wojskowym i politycznym, wywołała przy tym wściekłość Amina, który zagroził Izraelowi atakami terrorystycznymi. Swoich gróźb na szczęście nie spełnił.

Zdjęcie autora: Rafał LEŚKIEWICZ

Rafał LEŚKIEWICZ

Doktor nauk humanistycznych, historyk, publicysta, manager IT. Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego i rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej. Autor, współautor i redaktor blisko 200 publikacji naukowych i popularnonaukowych dot. historii najnowszej, archiwistyki, informatyki oraz historii służb specjalnych.

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się