akcje nintendo
Nintendo Switch 2/https://www.nintendo.com/us/

Nintendo pod presją giełdy. Switch 2 podnosi zyski, akcje gwałtownie spadają

Switch 2 napędził rekordowe wyniki Nintendo, jednak inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji, które w środę straciły około 11%.

Nintendo znalazło się w bardzo dobrej kondycji finansowej po premierze konsoli Switch 2, która okazała się najszybciej sprzedającym się sprzętem do gier w historii firmy. W ciągu dziewięciu miesięcy do grudnia japoński gigant odnotował wzrost zysku netto o ponad 50 procent rok do roku, osiągając poziom 358,9 mld jenów, czyli około 2,3 mld dolarów. Przychody niemal się podwoiły, sięgając 1,9 bln jenów. Sprzedaż Switcha 2 osiągnęła 17,4 mln sztuk, co potwierdza ogromne zainteresowanie konsumentów nową generacją hybrydowej konsoli.

Mimo bardzo dobrych wyników sprzedażowych, reakcja rynku na raport Nintendo była chłodna. Po publikacji danych finansowych akcje spółki notowane na giełdzie w Tokio spadły o około 11% w ciągu ostatniej sesji, co analitycy wiążą głównie z ostrożnym tonem prognoz oraz rosnącym ryzykiem związanym z niedoborem chipów pamięci. Inwestorów zaniepokoiło również utrzymanie rocznego celu sprzedaży Switcha 2 na poziomie 19 mln sztuk, mimo że już po dziewięciu miesiącach sprzedano 17,4 mln konsol. Rynek odebrał to jako sygnał możliwego spowolnienia dynamiki wzrostu w kolejnych kwartałach, a nie braku popytu. W ostatnich dniach cała branża gier traci, w niektórych przypadkach o dziesiątki procent z powodu nowego modelu AI, który za pomocą prostych promptów może stworzyć proste gry, które kiedyś wymagały nawet paru tygodni na dopracowanie w takiej samej odsłonie. Sam spadek akcji może wynikać z ciągłości trendu spadkowego, który utrzymuje się już od sierpnia 2025 roku i w ostatnich 6 miesiącach spółka straciła już ponad 33% wartości akcji oscylując w okolicy 9000 JPY za akcje.

Duża sprzedaż Switcha drugiej generacji jest naturalną kontynuacją fenomenu pierwszej wersji konsoli, która w czasie pandemii stała się globalnym hitem dzięki tytułom takim jak „Animal Crossing”. Nintendo podkreśla, że sprzedaż nowego urządzenia utrzymywała się na wysokim poziomie również w okresie świątecznym, co potwierdza trwałość popytu. Mimo tego firma zdecydowała się nie podnosić rocznych prognoz sprzedaży, utrzymując cel na poziomie 19 mln egzemplarzy oraz prognozę zysku netto w wysokości 350 mld jenów. Analitycy wskazują, że jest to przejaw ostrożności w obliczu niestabilnej sytuacji na globalnym rynku komponentów elektronicznych.

Największym zagrożeniem dla dalszego wzrostu Nintendo jest narastający niedobór chipów pamięci, który dotyka niemal cały sektor elektroniki użytkowej. Producenci półprzewodników w coraz większym stopniu koncentrują się na obsłudze centrów danych i infrastruktury sztucznej inteligencji, co ogranicza dostępność komponentów dla branży konsolowej. Według ekspertów rosnące ceny pamięci mogą doprowadzić do wzrostu kosztów produkcji, a w konsekwencji także cen detalicznych. Choć Nintendo oficjalnie nie komentuje skali problemu, branżowi analitycy nie wykluczają, że era taniejących konsol wraz z upływem czasu może dobiegać końca.

Dodatkowym wyzwaniem dla Nintendo może być chwilowy brak mocnych premier gier first-party w nadchodzących miesiącach, choć firma zapowiedziała tytuły takie jak „Mario Tennis Fever” oraz „Pokemon Pokopia”. Jednocześnie eksperci uspokajają, że rozwój generatywnej sztucznej inteligencji nie stanowi obecnie realnego zagrożenia dla tradycyjnych producentów gier. Choć nowe modele AI potrafią generować proste światy czy mechaniki, wciąż nie są w stanie zastąpić złożonych narracji, dopracowanych postaci i unikalnego doświadczenia rozgrywki. Obecny tydzień jest bardzo ciekawym i dynamicznie zmienia nastroje konsumentów do technologii.

Szymon Ślubowski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się