pluskwy
Rysunek pluskwy wykonany w 1860 roku dla magazynu Harper's

Pluskwy trafiły do Wielkiej Brytanii za sprawą Rzymian. Nowe dowody archeologów

W trakcie wykopalisk na terenie dawnego rzymskie obozu Vindolanda, który znajdował się pomiędzy rzekami Tyne i Solway w Brytanii, zostały znalezione dowody, które potwierdzają teorię, iż pluskwy trafiły do Wielkiej Brytanii w wyniku rzymskiego podboju w I wieku n.e.

Odkrycie zostało dokonane na terenie stanowiska Vindolanda w hrabstwie Northumberland, które znajduje się w północno-wschodniej Anglii, na południe od Wału Hadriana. Dowody na to, iż pluskwy trafiły do Wielkiej Brytanii wraz z rzymskimi legionami znalazła Katie Wyse Jackson, studentka archeologii z University College Dublin (UCD), która uczestniczyła w wykopaliskach w Vindolandzie w ramach zajęć z archeoentomologii, które to polegają na badaniu szczątków owadów z kontekstów archeologicznych, informuje „The Guardian„. Studentka koncentrując się na jednej z najniższych warstw Vindolandy, datowanej na około 100 r. n.e., wykopała dwa kolce, które prawdopodobnie pochodzą od pospolitej pluskwy, znanej pod łacińską nazwą Cimex lectularius. Dysponując igłopodobnymi aparatami gębowymi, o charakterze kłująco-ssącym, przebijają one skórę ludzi, aby wyssać ich krew.

„Tego typu znaleziska pozwalają nam lepiej zrozumieć ludzi z przeszłości. Mieli oni wtedy także różne, często bardzo zaskakujące, wyobrażenia na temat tego, co potrafiły te małe stawonogi” – stwierdziła archeolog Katie Wyse Jackson. Zauważyła przy tym, iż już Pliniusz Starszy w swojej encyklopedii pt. „Historia Naturalna” wspominał o pluskwach, nie pisząc o nich jednak jako o szkodnikach, ale rodzaju owadów, które mają właściwości lecznicze. Rekomendował pluskwy w przypadku takich przypadłości jak chociażby infekcja ucha.

W skład grupy archeologów wchodził także dr Stephen Davis, wykładowca archeologii środowiskowej na UCD, który stwierdził, iż chociaż już wcześniej w Alcester w Warwickshire znaleziono dowody na to, iż pluskwy trafiły do Brytanii za sprawą Rzymian, to archeoentomoligczne znaleziska z Vindolandy są wyjątkowe, gdyż są one najstarszym dowodami na występowanie cimex lectularius na Wyspach Brytyjskich. W trakcie analizy próbek gleby zostały znalezione również szczątki chrząszczy, których zbadanie ma dostarczyć także wiele ciekawych informacji.

„Za sprawą badań szczątek insektów możemy wiele się dowiedzieć np. o handlu, sposobach przechowywania żywności, higienie osobistej, usuwaniu odpadów. Wszystko to można określić na podstawie choćby tego jakie gatunki są obecne w glebie, a także w jakiej liczbie. Obecnie na terenie stanowiska Vindolanda znajdujemy dużo szczątek takich chrząszczy jak wołek zbożowy, czy żuk gnojowy. Ich obecność jest dowodem na to, iż w obozie tym nie mieliśmy do czynienia z czystą przestrzenią” – powiedziała Katie Wyse Jackson.

Następnie archeolog dodała: „Co najważniejsze, duża część owadów, które tutaj znajduję jest okraślana jako gatunki synantropijne, co oznacza, iż żyły one w bliskim sąsiedztwie ludzi. Rzymianie mają reputację niezwykle czystych, więc interesujące jest znalezienie tych wszystkich owadów, które temu przeczą”. Zgodnie z najpopularniejszą teorii wyjaśniając genezę plusk w Brytanii, za ich sprowadzenia  do tej krainy byli odpowiedzialni Rzymianie, którzy je przywieźli w swoich słomianych materacach. „Jest bardzo prawdopodobne, że przybyły z tym, co Rzymianie przywieźli. Dziś widzimy pluskwy podróżujące samolotami w bagażu, w ubraniach. „Rzymianie przywozili ubrania, słomę, zboże w dużych ilościach, gdy zakładali swoje obozy. Była to więc idealna okazja dla jednej lub dwóch pluskiew do podróży autostopem” – twierdzi Wyse Jackson.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się