Pocisk
Fot. Wikimedia/Marie-Lan Nguyen

Pocisk procowy z napisem Juliusz Cezar został odkryty w południowej Hiszpanii

W południowej Hiszpanii, w Andaluzji, na terenach wiejskich gminy Montilla zostało dokonane niezwykłe znalezisko archeologiczne w postaci ołowianego pocisku, na którym było wyryte imię Juliusza Cezara i nazwą iberorzymskiego ośrodka miejskiego Ipsca.  

W andaluzyjskiej Montilli po raz pierwszy na Półwyspie Iberyjskim został znaleziony pocisk, na którym bezsprzecznie znajduje się inskrypcja CAES, oznaczająca Gajusza Juliusza Cezara. Jest to także pierwszy procowy pocisk z wyrytym napisem przedstawiającym rzymskie miasto Ipsca. Fakt ten jest tym bardziej znaczący, kiedy weźmie się pod uwagę, iż jest to pierwszy znany toponim starożytnego miasta położonego na obszarze dzisiejszej Hiszpanii, który znajdował się na procowej kuli.

Odkrycie to było możliwe dzięki wnikliwej analizie pocisku przeprowadzonej przez Javiera Moralejo i Jesússa Roblesa z Uniwersytetu Autonomicznego w Madrycie, przy pomocy Antonio Moreno z Muzeum Archeologicznego Cabra oraz José Antonio Morena z Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Baena. Wyniki ich badania zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym „Zephyrus” Uniwersytetu w Salamance, informuje portal „Arkeonews„.

Ołowiany pocisk do procy został odkryty w odległości 19 kilometrów od miasta Baena, na prowincjonalnym obszarze gminy miejsko-wiejskiej Montilla, która znajduje się we wspólnocie autonomicznej Andaluzji. To właśnie na tym terenie w 45 r. p.n.e. miała miejsce decydująca bitwa wojny domowej Juliusza Cezara z Gnejuszem Pompejuszem. Chociaż ten ostatni już nie żył (został zamordowany w 48 r. p.n.e.) to konflikt z Cezarem kontynuowali po nim jego synowie: Gnejusz Pompejusz Młodszy i Sekstus Pompejusz.

Zgodnie z współczesnymi szacunkami w czasie bitwy pod Mundą po obu stronach brało udział od 120 do 130 tys. żołnierzy. Juliusz Cezar dysponował 40 tys. legionistów, z kolei stronnictwo Pompujesza miało przewagę liczebną z armią wynoszącą 70 tys. żołnierzy. Ta jednak nie wystarczyła do pokonania jednego z najwybitniejszych wodzów w historii, gdyż zwycięstwo w tym kulminacyjnym starciu rzymskiej wojny domowej odniósł  Juliusz Cezar. W tym krwawym starciu poległo aż 32 tys. ludzi, przy czym armia Cezara miała stracić jedynie tysiąc legionistów.

Dokładna lokalizacja bitwy pod Mundą od dawna pozostaje przedmiotem dyskusji historyków i archeologów, ale jednym z głównych pretendentów jest Montilla. Odkryty niedawno na terenie tej gminy ołowiany pocisk wspiera tę kandydaturę i potwierdza wcześniejsze przypuszczenia, iż miasto Ipsca sprzyjało frakcji Juliusza Cezara. Przedmiot ten ma kształt żołędzia oraz spiczaste, ostre zakończenia. Liczy 4,5 cm długości, jest szeroki na 2 cm i mierzy 1,7 cm od dołu do góry. Jego waga wynosi 71 gramy. Znajdują się na nim dwa napisy „IPSCA ve CAES”.

Ołowiane pociski procowe (glandes inscriptae) po raz pierwszy były ozdabiane rozmaitymi napisami w starożytnej Grecji w V wieku p.n.e., a później tradycję tę przejęła rzymska armia. Do produkcji pocisków używano specjalnych nacinanych glinianych form Inskrypcje zwykle zawierały imię producenta, dowódcy wojskowego, legionu lub miejsca, w którym miały być rozmieszczone. Na przestrzeni dziejów proca była szczególnie popularna jako broń w starożytnej Grecji i epoce rzymskiej. Armia rzymska zaadaptowała nawet proce do użytku przez specjalne jednostki harcowników.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się