Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie w Paryżu wzbudzają coraz większe obawy Francuzów

Coraz więcej Francuzów wskazuje na poczucie zagrożenia związane z organizowanymi w tym roku Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu. Większość osób opowiada się za wprowadzeniem wzmocnionych środków bezpieczeństwa, nawet kosztem wolności osobistej. Wielu też planuje opuszczenie Paryża na czas igrzysk.

Letnie Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w tym roku w Paryżu, wzbudzają u części Francuzów coraz większy niepokój związany ze wzrostem zagrożenia terrorystycznego. Zdaniem niemal połowy Francuzów (48 proc.) należy zmienić format ceremonii otwarcia, ocenianej jako zbyt niebezpieczna. Obecnie zaplanowana jest ceremonia otwarcia igrzysk na Sekwanie, przy udziale 300 000 widzów. Zgodnie z danymi „Le Figaro” liczba osób, które opowiadają się za pozostawieniem tego formatu, zmalała w ostatnich miesiącach (61 proc. w marcu 2023 r., 56 proc. w lipcu 2023 r., 50 proc. w styczniu 2024 r.). O 10 proc. wzrosła natomiast liczba osób opowiadających się za zmianą formy ceremonii otwarcia na wydarzenie we wnętrzu i przy ograniczonej liczbie widzów. Jak zaznaczają analitycy, jeśli tendencja się utrzyma, przed rozpoczęciem igrzysk przeciwnicy ceremonii otwarcia na świeżym powietrzu będą stanowić większość.

„Od czasu ataku Hamasu na Izrael ryzyko terrorystyczne zmieniło swoją naturę i nie rozumiem obsesji rządu, który powtarza, że nie będzie planu B” – stwierdził, cytowany przez „Le Figaro”, wiceprezydent regionu stołecznego Île-de-France, Frédéric Péchenard. Podobne wątpliwości wyrażał również były minister sportu, David Douillet, sugerując, że jeśli przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich zagrożenie atakiem terrorystycznym będzie wysokie, należy mieć przygotowany plan B, polegający na przykład na przeniesieniu ceremonii do wnętrza Stade de France.

„Nie mamy planu B, mamy plan A, w którym jest wiele planów bis” – zadeklarowała minister sportu, Amélie Oudéa-Castéra. Minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin podkreślał natomiast, że „głównym scenariuszem pozostaje ceremonia na Sekwanie”, ponieważ „służby ministerstwa spraw wewnętrznych, które pracują nad nią od trzech lat, są całkowicie zdolne do jej zorganizowania”. Jak podaje „Le Figaro” za źródłem rządowym, w razie bardzo wysokiego ryzyka miałyby być „możliwości modyfikacji” programu ceremonii.

Aż 66 proc. respondentów deklaruje brak zaufania do francuskiego rządu w kwestii organizacji Igrzysk Olimpijskich. Pomimo bezprecedensowej mobilizacji 45 000 policjantów i żandarmów, zapowiedzianej na czas Igrzysk Olimpijskich przez prefekta Paryża, 51 proc. Francuzów chciałoby, żeby mobilizacja przy zapewnianiu bezpieczeństwa była jeszcze większa. Większość Francuzów (67 proc.) opowiada się za wprowadzeniem zwiększonych środków bezpieczeństwa, nawet kosztem wolności osobistej.

Zgodnie z barometrem „Le Figaro” 39 proc. osób obawia się ataków terrorystów wmieszanych w tłum, 37 proc. boi się wybuchu paniki, a 32 proc. ataku bronią białą. Jedynie 12 proc. osób nie obawia się żadnej formy ataku podczas Igrzysk Olimpijskich.

Prawie 76 proc. Francuzów deklaruje, że zrozumie, jeśli część krajów zrezygnuje z udziału w Igrzyskach Olimpijskich z powodu zagrożenia bezpieczeństwa ich reprezentantów.

Julia Mistewicz
Paryż

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się