Wizyta papieska w Algierii jest wydarzeniem historycznym
Wizyta papieska w Algierii jest wydarzeniem historycznym. Religia katolicka, choć tolerowana w tym islamskim kraju, jest utożsamiana z okresem kolonialnym. Podlegała i podlega zatem podwójnej stygmatyzacji jako wyznanie niewiernych, nielicznych obecnie Europejczyków i Afrykanów z krajów głównie francuskojęzycznych Czarnej Afryki, oraz jako wyznanie kolonizatorów – pisze Witold SPIRYDOWICZ
W poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. papież Leon XIV rozpoczyna dwudniową pielgrzymkę do Algierii. W programie pobytu obok spotkania z prezydentem Tabbunem, przedstawicielami władz i społeczeństwa obywatelskiego przewidziano spotkanie z siostrami misjonarkami ze Zgromadzenia Augustynek, prowadzącymi ośrodek dla osób w potrzebie w ubogiej dzielnicy Algieru Bab El Oued, spotkanie ze społecznością chrześcijańską w algierskiej Bazylice Matki Boskiej Afrykańskiej oraz wizytę w Annabie, czyli w Hipponie, mieście Świętego Augustyna i Świętej Moniki. W tamtejszej bazylice we wtorek 14 kwietnia papież odprawi uroczystą mszę.
Wizyta papieska w Algierii jest wydarzeniem historycznym. Religia katolicka, choć tolerowana w tym islamskim kraju, jest utożsamiana z okresem kolonialnym. Podlegała i podlega zatem podwójnej stygmatyzacji jako wyznanie niewiernych, nielicznych obecnie Europejczyków i Afrykanów z krajów głównie francuskojęzycznych Czarnej Afryki, oraz jako wyznanie kolonizatorów. Porozumienie z Évian z marca 1962 roku, które otworzyło drogę do niepodległości Algierii, nie przewidywało specjalnych gwarancji dla Kościoła, ale w latach późniejszych wypracowano modus vivendi zapewniające pewne swobody kultu. W stolicy i większych miastach działają kościoły katolickie, pomimo utrudnień działalność charytatywną prowadzi Caritas, a diecezją Algieru kieruje niedawno mianowany kardynał Jean-Paul Vesco, który przed kilku laty otrzymał nawet obywatelstwo algierskie. Na Boże Narodzenie czy Wielkanoc państwowe radio algierskie przeprowadza transmisję mszy świętej.
Do Algierii organizowane są pielgrzymki śladami Świętego Augustyna i kanonizowanego przez Franciszka pustelnika, mistyka i myśliciela, byłego oficera kawalerii francuskiej Charles’a de Foucaulda. Ta sfera swobód ma wszakże swoją cenę. Kościół katolicki, w przeciwieństwie do niektórych wspólnot protestanckich, stara się ograniczać swoją misję ewangelizacyjną wśród Algierczyków. Konwersja podlega bowiem surowym karom.
Osobnym rozdziałem były krwawe zamachy wymierzone w przedstawicieli Kościoła w okresie tzw. Czarnej Dekady, czyli wojny domowej prowadzonej między armią algierską a islamistami. Ofiarami terrorystów padło wówczas 19 zakonników, zakonnic i księży (między innymi biskup Oranu Pierre Claverie). Wszyscy oni zostali zbiorowo beatyfikowani podczas uroczystej mszy w roku 2018 w Oranie, którą celebrował specjalny wysłannik papieża Franciszka, kardynał Becciu.
Najbardziej dramatyczna była historia mnichów z klasztoru Tibhirine. Dziewięciu z nich zostało, według wersji oficjalnej, zamordowanych przez islamskich partyzantów. Jednakże odnaleziono do dziś tylko głowy pomordowanych i powtarzają się spekulacje, że sprawcami mordu byli żołnierze armii algierskiej, a zbrodnia miała obciążyć islamistów. Historię tę rekonstruuje znakomity film francuski Ludzie Boga.
Papież nie odwiedzi niestety klasztoru. Ma natomiast poświęcić przechowywany tam krzyż.
Tekst pierwotnie ukazał się na łamach „Wszystko co Najważniejsze”. Przedruk za zgodą redakcji.
Witold SPIRYDOWICZ
Prawnik i dyplomata. Były ambasador RP w Maroku i Algierii.
