Ukraina

Dokąd prowadzą zmiany kadrowe w ukraińskiej armii?

58-letni generał pułkownik Ołeksandr Syrski został mianowany nowym głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy, zastępując zdymisjonowanego 50-letniego Walerija Załużnego. Decyzja ta została podjęta przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ukraiński prezydent nazwał Syrskiego „najbardziej doświadczonym ukraińskim dowódcą”. – Ma doświadczenie obronne – prowadził kijowską operację obronną. Ma również doświadczenie ofensywne – przykładem operacja wyzwolenia Charkowa – przedstawił Syrskiego prezydent.

Zmianom kadrowym w ukraińskiej armii towarzyszyły skandale polityczne, które trwały przez ostatnie trzy miesiące. Zarówno dymisja gen. Załużnego, jak i nominacja gen. Syrskiego nastąpiły po napięciach między ukraińską Kancelarią Prezydenta a byłym głównodowodzącym, co doprowadziło do publicznej debaty – przypomina ukraiński serwis BBC.

Pogorszenie stosunków i zmiany kadrowe nastąpiły w dwóch etapach – nasilenie nastąpiło jeszcze w listopadzie 2023 roku, a finał dramatu miał miejsce w lutym 2024 roku. 1 listopada 2023 Walerij Załużny opublikował artykuł w brytyjskim „The Economist”, w którym skomentował przebieg wojny, mówiąc, że osiągnięto „impas” i nakreślając, co jest potrzebne, aby spróbować go przełamać. Po tym Załużny został skrytykowany przez zastępcę szefa Kancelarii Prezydenta, Ihoria Żowkwę, który powiedział, że twierdzenie o impasie w wojnie z Rosją „ ułatwia pracę agresora” i „wywołuje panikę” wśród zachodnich sojuszników. Prezydent Wołodymyr Zełenskij również publicznie zaprzeczył wypowiedzi Załużnego.

Dymisja Walerija Załużnego była przewidywana już w listopadzie 2023 roku, ale sytuacja została tymczasowo rozwiązana, a zespół prezydenta nazwał konflikt między Zełenskim a Załużnym wymysłem. Jednak trzy miesiące później nastąpiła rotacja kadr.

Źródła ukraińskiego serwisu BBC wskazują, że generał Syrski ma dobre relacje z Kancelarią Prezydenta, a rozmowy o jego nominacji na miejsce Walerija Załużnego rozpoczęły się już wiosną 2022 roku.

W wypowiedzi dla włoskiego kanału telewizyjnego RAI prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział: „Zdecydowanie potrzebujemy resetu, nowego początku. Mam na myśli coś poważnego, co dotyczy nie tylko jednej osoby, ale kierunku przywództwa kraju”.

Nie chodzi więc tylko o zwolnienie Załużnego, a o restart w różnych sektorach.

Ukraińskie społeczeństwo niezbyt przychylnie zareagowało na decyzję prezydenta o dymisji najpopularniejszego generała Ukrainy. 94% Ukraińców ufa generałowi Załużnemu – są to wyniki sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii z grudnia 2023 roku.

Wielu dziennikarzy i obserwatorów politycznych wypowiadało się w obronie wojskowego i krytykowało potencjalnych kandydatów na jego stanowisko. Zdaniem dziennikarza, eksperta ds. politycznych Witalija Portnikowa, dymisja gen. Załużnego będzie błędem prezydenta. Jeszcze przed podpisaniem dekretu o jego zwolnieniu ekspert stwierdził, że dymisja może być spowodowana m.in. zbliżaniem się końca kadencji prezydenckiej Zełenskiego (mianowicie – koniec marca 2024). Dlaczego? W końcu 24 lutego 2022 r. Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła stan wojenny w kraju z powodu inwazji rosyjskiej na pełną skalę, podczas której wybory nie są możliwe. Minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba powiedział jednak, że prezydent Wołodymyr Zełenski rozważa możliwość ich zorganizowania. Wcześniej prezydent też powiedział, że jeśli wybory odbędą się podczas wojny, to weźmie w nich udział.

„Sam prezydent mówi o potrzebie wniesienia nowej energii do ukraińskiego przywództwa. Jednak zmiany, które mogą nadejść, tłumaczyłbym znacznie bardziej logicznymi i politycznymi względami. Po wygaśnięciu kadencji obecnego prezydenta Ukrainy, […] obok niego nie może zostać nikt, kto byłby bardziej popularny wśród ukraińskich obywateli niż sam Wołodymyr Zełenski. A ponieważ popularność Wołodymyra Zełenskiego będzie – i jest to również logiczne, i nie zależy zbytnio od ukraińskiego prezydenta, – spadać z każdym nowym rokiem wojny, będą ciągłe rotacje w poszukiwaniu osób mniej popularnych niż on” – powiedział Witalij Portnikow na swoim YouTube kanale.

Jak może wyglądać dalsza kariera eks-dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerija Załużnego po dymisji?

Media ukraińskie zastanawiają się, czy generał będzie chciał rozpocząć karierę polityczną, czy – teoretycznie – nawet kandydować na prezydenta. Inną możliwością dla Wałerija Załużnego jest kontynuowanie kariery w strukturach wojennych, na przykład, w NATO.

Takiego zdania jest ukraiński politolog, dyrektor instytutu socjologicznego „Ukraiński Barometr” Wiktor Nebożenko. Sugeruje on, że Stany Zjednoczone mogą wyznaczyć Załużnego na przedstawiciela NATO i Centrum Ramstein ds. współpracy wojskowo-technicznej z Ukrainą.

Co dalej jednak? Odpowiedzi poznamy w marcu, kiedy mogą odbyć się wybory. Głosować za poparciem dla Władimira Putina będą także Rosjanie. Bo kto zasiadać będzie na Kremlu, nikt nie ma wątpliwości.

Anna Terlecka

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się