The Chosen

7 historii biblijnych dla których warto obejrzeć „The Chosen”

Czwarty sezon serialu „The Chosen” wchodzi właśnie na ekrany kin na świecie i w Polsce. Udany pomysł kolejnej filmowej adaptacji Ewangelii zasługuje na przyjrzenie mu się pod kątem sposobu ukazania znanych historii biblijnych.

Serial próbuje w sposób fabularny opowiedzieć historię Jezusa Chrystusa w oparciu o relacje wszystkich czterech Ewangelii naraz. Fakty układa po kolei, w związku przyczynowo skutkowym i dopowiada to, czego w Ewangeliach nie ma. Nie dopowiada jednak dowolnie, ale w oparciu o wiedzę historyczną, biblijną i kontekst kulturowy całej opowieści, tak aby współcześni widzowie, nie mający specjalistycznej wiedzy mogli dzięki samemu obrazowi uchwycić realia tamtych czasów. Odtwarzane są zarówno etniczny wygląd mieszkańców Galilei, jak i stroje, potrawy, codzienne zwyczaje społeczności żydowskiej (np. zamiast „mama” i „tata” bohaterowie mówią do swoich rodziców „ima” i „abba” ), geografię miejsc, stosunki z okupującymi ich Rzymianami, zwyczaje religijne. Choć serial kręcony jest po angielsku, aktorzy grający Żydów mówią z bliskowschodnim akcentem, Rzymianie – po amerykańsku a przedstawiciele Greków uważanych za inteligencję – po brytyjsku. Wtrącanych jest mnóstwo słów hebrajskich i łacińskich. 

Główna akcja zaczyna się w 26 r. naszej ery, ale często – dla pełniejszego zrozumienia biblijnego kontekstu – przenoszeni jesteśmy w czasy bohaterów Starego Testamentu: Mojżesza czy króla Dawida oraz w zdarzenia z dzieciństwa Jezusa. 

Scenariusz do Ewangelii dopowiada mnóstwo faktów w niej nie opisanych, ale prawdopodobnych i wiarygodnych historycznie. Na przykład Szymon Piotr ma żonę imieniem Eden, Szymon Gorliwy jest byłym zelotą (judaistyczna bojówka przygotowująca zbrojne powstanie przeciwko Rzymowi) a Tomasz Apostoł – jest przedstawicielem winnicy, która obsługiwała dostawę wina na wesele w Kanie Galilejskiej. Bohaterowie – choć bardzo często mówią słowami Ewangelii – nie używają języka „kościelnego”, ale zrozumiałego współcześnie. Zamysłem twórców jest to, żeby w opowieści ewangelicznej odnaleźli swoje doświadczenia ludzie żyjący w XXI w. ale przede wszystkim, aby zaintrygowani fabułą – sami sięgnęli po Pismo św.

Chodzenie po wodzie (sezon 3 odc. 8)

FOT. YouTube/The Chosen Polska

Opisana w Ewangeliach (Mt 14, 22-33) historia Jezusa przychodzącego po wodzie do uczniów płynących łodzią w czasie burzy, jest finałem ostatniego odcinka sezonu 3. W serialu „The Chosen”scena ta jest konsekwencją fabularnego rozwoju wypadków: podróży uczniów i Jezusa do okolic Dekapolu, nauczania wielonarodowościowego tłumu i rozmnożenia chleba dla 5 tysięcy słuchaczy. W jej centrum jest Jezus (Jonatan Roumie) i Piotr (Shahar Isaac), który chce do Mistrza przyjść po wodzie. Scenarzyści serialu dopisali tu spory kontekst tej sceny: Piotr chce przyjść do Jezusa po wodzie, bo od wielu dni jest na Niego wściekły za to, że gdy Piotr był na wyprawie misyjnej – Jezus nie zapobiegł cudownie tragicznym wydarzeniom w jego życiu rodzinnym (nie zdradzam więcej, nie spoileruję). Dzięki temu zabiegowi wielu współczesnych ludzi może odnaleźć swoje własne historie w zdarzeniu biblijnym. Do tego scena jest nakręcona z filmowym rozmachem: twórcy wynajęli ogromny, głęboki basen, gdzie odtworzyli szalejący wicher i deszcz a wszyscy aktorzy naprawdę zmagali się tu z wodą i falami. Chodzenie po wodzie też jest autentyczne, a nie generowane komputerowo (posłużono się piankowymi platformami). Przez swój realizm i wielość znaczeń duchowych, w których każdy może odnaleźć sytuację ze swojego życia – to jedna z najbardziej przejmujących scen serialu. Dodatkowy plus za kontekstowe odtworzenie w odcinku starotestamentowego króla Dawida i historii powstawania jego Psalmów! Nadają scenie na jeziorze dodatkowe duchowe znaczenie.

Powołanie celnika Mateusza (sezon 1 odc.7)

FOT. YouTube/The Chosen Polska

Składające się na tę scenę dosłownie dwa zdania z Ewangelii (Mt 9, 9-13) są w „The Chosen” obudowane całym kontekstem. Celnika Mateusza poznajemy już w pierwszym odcinku całego serialu. Twórcy wyobrażają go sobie jako… wysoko funkcjonującego autystyka, co genialnie gra Paras Patel wcielający się w tę postać. W serialu Mateusz – wybitnie inteligentny młody Żyd, stroni od ludzi a ci od niego – za to, że pracuje dla okupanta, ściągając z nich haracz dla Rzymu. Bez mrugnięcia okiem zgadza się szpiegować zalegającego z podatkami Szymona (Piotra), przez co na własne oczy widzi cudowny połów ryb jaki sprawia Jezus nad brzegiem jeziora, ratując Szymona z opresji. To niewytłumaczalne zdarzenie burzy jego uporządkowany świat. Jezus go intryguje i – choć sam tego nie rozumie – przyciąga. Dlatego łatwiej nam zrozumieć ewangeliczne zdanie, oddane tu dosłownie w trakcie powołania, gdy po Jezusowym „Chodź za mną” Mateusz – wstaje i idzie za Nim. Wcześniej widzimy zbulwersowanego tym wezwaniem Szymona, który protestuje pytając „Czy ty wiesz kto to jest?!”. – Wiem, znam go – mówi Mistrz. Dla spojrzenia Jezusa, które tu widzimy warto tę scenę oglądać po wielokroć.

Uzdrowienie kobiety cierpiącej na krwotok (sezon 3, odc. 5)

FOT. YouTube/The Chosen Polska

Bohaterka biblijnej perykopy (Łk 8, 40-48) dostaje w serialu imię Weronika – być może będzie to w filmie TA Weronika, którą chrześcijańska Tradycja ustna widzi na Drodze Krzyżowej ocierającą twarz cierpiącemu Jezusowi. Podobnie jak w przypadku wielu innych pokazanych w The Chosen cudów Jezusa scenarzyści rozszerzają kontekst opowieści wprowadzając Weronikę do fabuły już odcinek wcześniej. Najpierw spotyka ją żona Szymona – Eden, a potem dwaj inni uczniowie. Poznajemy dramat jej sytuacji dzięki pokazaniu znaczenia zapisu z żydowskiego prawa religijnego, które uznaje krew za coś, co zanieczyszcza człowieka rytualnie. Choroba polegająca na nieustannym krwawieniu wyrzuciła kobietę poza margines społeczny: wyrzekli się jej rodzice, nie mogła mieć męża, trudniła się jako wędrowna praczka. Podobnie jak w Ewangelii jej uzdrowienie przeplata się z historią Jaira, który prowadzi Jezusa do swojej umierającej córeczki. Scena rozmowy Chrystusa z nią należy do najbardziej poruszających w sezonie 3. 

Kazanie na górze (sezon 2 odc. 8 i sezon 3, odc.1)

FOT. The Chosen Polska

Przygotowania do tego wydarzenia pokazane są już w sezonie 2. serialu, ale samo Kazanie rozpoczyna sezon trzeci. Kontekst, jaki do niego dobudowali scenarzyści podkreśla to, co wiemy z z Ewangelii (Mt 5, 1–7, 28 i Łk 6,17–49): właśnie to nauczanie Jezusa oficjalnie zapoczątkowało publiczne głoszenie „ludowi”. W serialu wcześniej były widziane cuda i zdarzało się, że głosił, ale dopiero to kazanie spina w jedno najważniejsze przesłanie, z którym przyszedł do ludzi. Scenarzyści niezwykle poruszająco ukazali tu zwłaszcza słynne osiem błogosławieństw: widzimy jak Jezus przygotowuje je myśląc o poszczególnych swoich uczniach jako uosobieniu konkretnych błogosławionych cech. Określa je jako „mapę drogową” – wskazówki, wśród jakich ludzi można będzie Go znaleźć. Do nakręcenia sceny zaangażowano widzów i fanów serialu, którzy wcielają się w role wielobarwnego tłumu mieszkańców Galilei I w. naszej ery. 

Uzdrowienie sparaliżowanego nad sadzawką Betseda (sezon 2 odc. 4)

FOT. The Chosen Polska

Gdy czytamy lub słuchamy poszczególnych fragmentów Ewangelii opowiadających o uzdrowieniach różnych ludzi w zasadzie nie poznajemy bliżej żadnego z nich. W większości są to anonimowi kalecy czy chorzy, którym Jezus – bazując na ich wierze – przywraca zdrowie. W przypadku opisanego w Ewangelii św. Jana (J 5, 7) paralityka scenarzyści serialu „The Chosen” stwarzają cały rozbudowany kontekst i przedstawiają jego historię życia. Jest sparaliżowany, bo jako kilkuletni chłopiec spadł z drzewa i złamał kręgosłup. Widzimy różne sceny z jego życia, co pomaga wczuć się w sytuację chłopca, nastolatka czy młodego mężczyzny z niewładnymi nogami na początku naszej ery. Póki może – pomaga mu młodszy brat Szymon – później znacząca postać w serialu. Potem brat idzie służyć w grupie Zelotów, a Jesse (takie imię nadali paralitykowi scenarzyści) musi żebrać nad sadzawką Betseda, licząc na „cudowne” poruszenie wody, które być może go uzdrowi. Kontekst zbudowany w serialu jest jeszcze bogatszy, ale o tym już trzeba się przekonać samemu. Jeden z piękniejszych odcinków całego sezonu drugiego. 

Wesele w Kanie galilejskiej (Sezon 1, odc. 5)

FOT. The Chosen Polska

To pierwszy odcinek serialu, w którym widzimy Maryję – Matkę Jezusa. Gra ją Vanessa Benavente i to, co odróżnia tę rolę od innych kinowych przedstawień Maryi, zwykle ukazujących ją niemal jak modelkę – to jej zwyczajność. Widzimy skromną kobietę o matczynym spojrzeniu. Odcinek rozpoczyna reminiscencja z przeszłości – scena z zagubienia i odnalezienia małego Jezusa w okolicy świątyni jerozolimskiej. Wymiana zdań między Jezusem i Jego Matką z tej chwili powtarza się według scenarzystów serialu właśnie na weselu w Kanie. Ten odcinek warto zobaczyć szczególnie dla jego udanej próby odtworzenia żydowskiego wesela z pierwszego stulecia: wiemy, że twórcom serialu bardzo zależy na ukazaniu realiów historycznych epoki, życia tamtejszych ludzi, zwyczajów żydowskich z tamtego czasu. Drugi powód – to tańczący do tamtejszej muzyki Jezus. 

Śmierć Jana Chrzciciela (Sezon 4, odc. 1)

FOT. YouTube/The Chosen

Finał budowanej od pierwszego sezonu historii Jana Chrzciciela odnajdujemy dopiero na początku nowego – czwartego sezonu, który właśnie teraz ma kinową premierę. Oczywiście jest to wierne ukazanie jego historii którą dobrze znamy z kart Ewangelii (Mk 6, 17-29, Mt 14, 1-12) Na pewno czekają na nią fani serialu, a ci, którzy dotychczas „The Chosen” nie oglądali – z pewnością będą jej ciekawi odkąd tylko zobaczą postać św. Jana graną tu przez Davida Amito. Przykuwa uwagę bo Jan grany przez Davida jest trochę szalony, trochę mistyczny i z pewnością ma temperament choleryka. Męczeństwo Jana jest w „The Chosen” i poruszające, i mistyczne i filmowe. Warto zobaczyć ten epizod również dla tańca córki Herodiady.

Anna Druś
Sezony 1-3 serialu można bezpłatnie oglądać w Internecie na oficjalnej stronie (watch.thechosen.tv) oraz w aplikacji na smartfony. Premierowy sezon czwarty najpierw przez minimum trzy miesiące będzie dostępny tylko w kinach, potem również trafi na bezpłatne strony serialu. Serial w całości finansowany jest z darowizn widzów. Obecnie trwa zbiórka na nakręcenie sezonu piątego.

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się