euro
Fot. Marek SKORUPSKI / Forum

Przyjmując Euro nie możemy mijać się z prawdą

Tylko rzetelne i merytoryczne argumenty powinny być podstawą debaty publicznej w tak ważnej kwestii jaką jest ewentualne przyjęcie przez Polskę wspólnej waluty — Euro. Polacy, którzy być może w przyszłości staną przed pytaniem referendalnym, tak jak stanęli w przeszłości przed nim Szwedzi oraz Duńczycy, mają prawo do informacji na ten temat. Wiarygodna debata publiczna powinna być fundamentem.

Fakty, mity, sofizmaty oraz modele z 2008 roku

Czy przystąpienie Polski do strefy Euro jest dla Polski dobrym rozwiązaniem w wymiarze gospodarczym? Najuczciwszą odpowiedzią na to pytanie jest zwyczajne: nie wiadomo. Nie istnieją takie metody pomiaru lub prognoz, czy to oparte na teorii ekonomii, czy to oparte na obserwacji dotychczasowego funkcjonowania strefy euro czy też innych unii walutowych, które pozwoliłyby jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Co więcej jest to bardzo mocno zależne od tego, jaką politykę gospodarczą w przyszłości będzie prowadziła Polska oraz jaką politykę gospodarczą będą prowadzili nasi partnerzy handlowi. Literatura fachowa, czy to amerykańska czy europejska, nie dostarcza jednoznacznych odpowiedzi na to czy Unia Europejska spełnia wymogi, aby uznać ją za wystarczający optymalny obszar walutowy.

Przytaczane w mediach w ostatnim czasie argumenty natury gospodarczej, niestety często prezentowane są w sposób nierzetelny. Przykładem takiej publikacji jest artykuł, który znalazł się na pierwszej stronie dziennika Rzeczpospolita 2 stycznia 2023 r., autorstwa Piotra Skwirowskiego. Poniżej przytaczam i omawiam tezy, które zostały tam zaprezentowane oraz wyjaśniam, dlaczego jest to publikacja niespełniająca kryteriów rzetelności.

Teza nr 1: „Ekonomiści są zgodni, że każdy rok bez Euro przynosi Polsce straty”

FAŁSZ. Nie istnieje konsensus wśród polskich ekonomistów, nauczycieli akademickich, analityków, dotyczący takiej tezy. Nie istnieje taki konsensus również wśród ekonomistów europejskich lub amerykańskich. Nie istnieje żadna publikacja wydana w ciągu ostatnich kilku lat, która prezentowałaby opinie powszechne dla całego środowiska ekonomicznego, potwierdzałaby powyższą tezę, wyliczałaby rzekome straty, a także pokazywałaby metodę wyliczeń, którą można by poddać krytyce.

Teza nr 2: „Korzyścią z Euro jest wzrost wiarygodności polityki gospodarczej”

FAŁSZ. Nie istnieje żadna wiarygodna publikacja; polska lub zagraniczna, która jednoznacznie wskazywałaby, że kraje będące w strefie euro, np. Portugalia, Włochy, Belgia, Hiszpania, Grecja, Francja cieszą się pośród, chociażby rynków finansowych, większą wiarygodnością polityki gospodarczej aniżeli Polska, Rumunia, Czechy, Szwecja lub Dania. Warto zauważyć, że od lat oprocentowanie obligacji wielu krajów strefy Euro zaniżane jest poprzez interwencje Europejskiego Banu Centralnego na rynku obligacji skarbowych krajów strefy Euro, które prowadzone są od 2014 r. Natomiast trudno uznać, że świadczy to o wiarygodności polityki gospodarczej krajów strefy Euro. Co więcej wydaje się, że można by to nawet uznać jako argument kwestionujący ich wiarygodność.

Teza nr 3: „Korzyścią z Euro jest eliminacja ryzyka walutowego”

PRAWDA. Po przyjęcie przez nasz kraj Euro, pomiędzy Polską a innymi krajami używającymi Euro zniknie ryzyko walutowe. Ułatwi to planowanie budżetowe oraz zminimalizuje koszty zarządzania ryzykiem walutowym.

Teza nr 4: „Korzyścią z Euro są niższe stopy procentowe”

FAŁSZ. Niskie stopy procentowej nie są celem polityki gospodarczej, więc ich wysokości nie można rozpatrywać w kategoriach korzyści. Celem polityki gospodarczej jest możliwie wysoki wzrost gospodarczy przy zachowaniu niskiego, akceptowanego poziomu inflacji oraz redystrybucja odpowiadająca na społeczne oczekiwania dotyczące podziału owoców pracy. Stopa procentowa to narzędzie, którego wysokość jest ustalana w drodze decyzji politycznej. Można ją porównać do młotka, który służy do wbicia gwoździa. Celem jest to, żeby gwóźdź znalazł się w desce. Można do tego użyć małego młotka lub dużego młota, a wymuszają to okoliczności w których znajduje się kraj w danym momencie. Natomiast użycie jak najmniejszego młotka, nie jest celem samym w sobie. Są okresy, w którym kraje podnoszą stopy procentowe oraz okresy, w których stopy są obniżane. Nominalna wysokość stopy procentowej nie jest wyznacznikiem dobrobytu społeczeństwa ani trendu zmiany dobrobytu.

Teza nr 5: „Korzyścią z Euro są tańsze kredyty”

FAŁSZ. Patrz wyżej. Rozpatrywanie ceny kredytu w kategoriach korzyści to nieporozumienie.

Teza nr 6: „Korzyściami z Euro są wzrost konsumpcji, inwestycji, obrotów handlu zagranicznego, inwestycji, konkurencji i efektywności”

FAŁSZ. Na gruncie empirycznym porównanie w okresie ostatnich 5 lub 8 lat grupy krajów postkomunistycznych której przyjęły Euro: Litwa, Łotwa, Estonia, Słowacja, Słowenia z krajami które Euro nie przyjęły: Polska, Czechy, Węgry, Rumunia, Bułgaria, nie potwierdza tej tezy.

Teza nr 7: „Na Słowacji przystąpienie do Euro przełożyło się na zwiększenia PKB o 7 proc.”

FAŁSZ. Teza ta jest powtórzona za raportem Droga do euro. Plan działań., którego autorem jest Fundacją Res Publica przy wsparciu Fundacji Wolności Gospodarczej. Lektura tego raportu w zakresie tej tezy odsyła do raportu Banku Pekao SA opublikowanego w sierpniu 2023 r. pod tytułem „Co zmienia euro w naszym regionie?” Raport nie jest dostępny online w wolnym dostępie. Natomiast poprzednie nierzetelne użycie jego fragmentów było już przedmiotem sprostowania ze strony pracowników Banku Pekao. Sprawa doczekała się wyjaśnienia na łamach gazety Bankier w sierpniu 2023. Poniższe cytaty pochodzą z artykułu opublikowanego na portalu Bankier 15.08.2023 pod tytułem: „Bank Pekao SA: Pozycja Polski w UE rośnie, podczas gdy Słowacji spada”.Autorem artykułu jest Łukasz Pawłowski.

„Tymczasem w raporcie Pekao wskazano, że po przyjęciu Euro przez Słowację przyspieszył tam wprawdzie wzrost gospodarczy, ale pozytywny efekt wygasał w czasie, co widać m.in. porównując PKB per capita według parytetu siły nabywczej jako procenta średniej unijnej.”

„Taki sam wniosek zaprezentowali analitycy Pekao. Zwrócili oni uwagę, powołując się właśnie na procent średniej unijnej PKB per capita według parytetu siły nabywczej, że o ile w 2009 roku na Słowacji parametr ten wynosił 72 proc. średniej unijnej, to w Polsce było to niecałe 60 proc. Do 2022 roku wskaźnik ten na Słowacji spadł poniżej 70 proc., a w Polsce cały czas rósł, zbliżając się w tym roku do 80 proc.”

Teza nr 8: „Stracone możliwości wzrostu dla Polski związane z brakiem Euro w Polsce wedle różnych wyliczeń wahają się od 2,5% do 7,5% PKB”

FAŁSZ. Teza ta ponownie zaczerpnięta została z powyżej wspomnianego raportu Droga do Euro. Plan działań. Dokładna lektura raportu wskazuje, że autorzy powołują się na dwa źródła: Bukowski, M., Dyrda, S., & Kowal, P. (2008). Assessing Effects of Joining Common Currency Area with Large- -Scale DSGE model: A Case of Poland oraz

Daras, T., & Hagemejer, J. (2009). The long run-effects of the Polands accession to the eurozone. National Bank of Poland Working Paper.

Jak sami komentują autorzy raportu dane to: Szacunki oparte na modelach sprzed ponad dekady. Niestety nie doczekaliśmy się ich aktualizacji. W rzeczywistości źródła zostały opublikowane w roku 2008 i 2009. Pierwszym, mniejszym problemem jest aktualność modeli, na których opierają się te analizy. W ciągu 15 lat te modele mogły się zdezaktualizować lub zostać zaktualizowane przez swoich twórców, czego nie wiemy. Drugim, bardzo dużym problemem jest fakt, że analizy, na które powołuje się autor artykułu i ich wnioski: zwiększenie PKB od 2,5% do 7,5%, przeprowadzone zostały na rok 2008. Oznacza to, że była to perspektywa wzrostu w oparciu od dane zebrane przed 2008 rokiem oraz prognozująca na okres od 2008 roku.

Prezentowanie tych danych w 2024 roku, jako naukowego argumentu za tym, że wejście do strefy Euro pozytywnie wpłynie na wzrost PKB jest zwykłą manipulacją, ale także dyskredytuje autora jako uczestnika debaty na temat przystąpienia do strefy Euro.

Zdjęcie autora: Adam DĄBROWSKI

Adam DĄBROWSKI

Politolog, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, stypendysta Queen’s University Belfast, studiował ekonomię w Szkole Głównej Handlowej. Członek Klubu Absolwenta Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się