Gothic gra

Społeczność fanów gry Gothic – ewenement wart pogłębionych studiów

Seria Gothic posiada dziś wyjątkowe grono fanów, którzy stworzyli społeczność niepodrabialną, wyróżniającą się na tle innych grup tego typu. Jej sposób funkcjonowania to ewenement wart pogłębionych studiów.

Czym jest Gothic?

Gothic to gra komputerowa niemieckiego studia Piranha Bytes z gatunku RPG (ang. role-playing game), która zadebiutowała na rynku w 2001 r. Gracz wciela się w niej w postać bezimiennego skazańca, który w trakcie rozgrywki przechodzi drogę „od zera do bohatera”. Finał historii jest z góry nakreślony przez autorów gry, jednak to od gracza zależy w jaki sposób postać osiągnie upragniony cel – wolność.

Sukces produkcji przyczynił się do stworzenia kolejnych części gry: Gothica 2 (2002 r.) wraz z dodatkiem Noc Kruka (2003 r.) oraz Gothica 3 (2006 r.). W ten sposób powstała trylogia, w ramach której Bezimienny bohater – początkowo walczący jedynie o przetrwanie – finalnie staje się postacią decydującą o losach całego kontynentu. W latach 2008-2011 podejmowano jeszcze próby kontynuacji cyklu, jednak bez udziału studia Piranha Bytes. Stworzone wówczas gry prezentowały niski poziom i do tego stopnia różniły się od trzech pierwszych części serii, że społeczność graczy powszechnie uznaje je za osobne byty, jedynie luźno powiązane ze światem i historią oryginalnej trylogii.

Dwie pierwsze części Gothica – w mniejszym stopniu część trzeciacieszą się współcześnie statusem gier legendarnych w trzech krajach świata: w Niemczech (swojej ojczyźnie), w Rosji oraz w Polsce. To jedyny znany mi przypadek w historii gier wideo, specyficznej branży o charakterze globalnym, kiedy ta sama produkcja w kilku krajach uchodzi za jedną z najlepszych w dziejach, podczas gdy w pozostałych jest nie tyle mniej popularna, co często w ogóle nieznana lub uważana za przeciętną.

Gothic – uśmiech nostalgii

Gothic i Gothic II to nie jedyne oldschoolowe gry komputerowe, które cieszą się statusem legendarnych i przyciągają fanów mimo upływu czasu. Uśmiech nostalgii jest niezwykle czarujący. Tajemnica żywotności tego tytułu oraz innych wytworów kultury o podobnym statusie tkwi w tym, że umożliwiają powrót do wspomnień z dzieciństwa, dają możliwość choćby chwilowego odczucia beztroski i prostoty dni, kiedy poza wizytą w szkole i na boisku, ewentualnie odrobieniem zadania domowego i wsparciem rodziców w codziennych, domowy aktywnościach, nie było innych obowiązków. Seria Gothic posiada jednak wyjątkowe grono fanów, którzy stworzyli społeczność niepodrabialną, wyróżniającą się na tle innych grup tego typu. Jej sposób funkcjonowania to ewenement wart pogłębionych studiów.

Fenomen Gothica to zjawisko zastanawiające, szczególnie biorąc pod uwagę geograficzny aspekt jego oddziaływania. Gra już w momencie premiery pierwszej części serii pod pewnymi względami była przestarzała. Nie wyróżniała się pod kątem technicznym i wizualnym – przynajmniej nie w sposób pozytywny. Z biegiem lat i rozwojem technologii gry wideo stawały się coraz bardziej spektakularne wizualnie, sprawniejsze mechanicznie, coraz lepiej odwzorowujące realny świat za oknem i sposób zachowania ludzi. Z roku na rok oferowały nowe, ciekawsze i wygodniejsze systemy rozgrywki – ewoluowały i nadal ewoluują po to, by skutecznie walczyć o uwagę gracza, by zaprosić go do swego świata i zatrzymać w nim jak najdłużej. Na tle większości produkcji, które powstały w ciągu ostatnich 20 lat (w branży gier wideo to jak dwa milenia), Gothic prezentuje się jak Fiat 126P w zestawieniu z Teslą. Mimo to, znaczna część niemieckich, rosyjskich i polskich graczy niezmiennie od lat w wolnej chwili wybiera przejażdżkę „Małym Fiatem”. Kupują nowy sprzęt za poważne kwoty, by koniec końców na ekranie najnowszej generacji wyświetlić toporny, kanciasty krajobraz, na widok którego usta same składają się do uśmiechu.

W zestawieniu „Najlepsze gry RPG wszech czasów – lista top 100 erpegów. Edycja 2023”, opracowanym przez popularny, polski portal internetowy Gry-Online, Gothic 2 znalazł się na drugim miejscu tuż za Wiedźminem 3: Dziki Gon. Wyprzedził legendarne marki o globalnym zasięgu takie jak Baldur’s Gate II, The Elder Scrolls V: Skyrim czy seria Mass Effect. Ranking tworzyli redaktorzy portalu, ale miejsce na liście zależało również od głosów czytelników. Zwycięzca zestawienia mógł być tylko jeden. Polacy docenili rodzimą produkcję, która również przez społeczność międzynarodową wymieniana jest w gronie najlepszych gier RPG w historii. Co ciekawe pierwsza część Gothica zajęła w zestawieniu 5. miejsce, podczas gdy Wiedźmin i Wiedźmin II uplasowały się odpowiednio na23. i 20. pozycji. Wyniki mówią same za siebie i świadczą o sile społeczności fanów serii Gothic, a także o ich wyjątkowym przywiązaniu do tego tytułu. Wart uwagi jest również fakt, że w 2023 roku gra komputerowa, która debiutowała ponad dwie dekady temu, osiągnęła nowy rekord pod względem liczby osób grających w nią jednocześnie za pośrednictwem platformy Steam. Choć w zestawieniu z najpopularniejszymi dziś tytułami wynik Gothica nie jest imponujący, jego żywotność budzi szacunek i przykuwa uwagę obserwatorów.

Społeczność fanów

Aktywność fanów Gothica nie polega jednak wyłącznie na graniu w tę produkcję. Od lat konsekwentnie dbają oni o to, by Gothic systematycznie się rozwijał. W Polsce, w Niemczech i w Rosji regularnie powstają modyfikacje do gry autorstwa fanów. Niektóre są drobne i usprawniają wybrane elementy rozgrywki lub odświeżają szatę graficzną, korzystając z nowych możliwości, które daje rozwój technologii. Inne rozbudowują fabułę i świat przedstawiony. Wplatają w nie nowe postaci i lokacje, rozwijają wątki rozpoczęte przez studio Piranha Bytes, lub piszą nowe od zera. Jeszcze inni tworzą modyfikacje na bazie silnika opracowanego przez autorów oryginału, które można określić pełnoprawnymi, samodzielnymi grami komputerowymi w świecie Gothica. Co istotne, autorzy modyfikacji (modów) udostępniają efekt swoich prac innym graczom całkowicie za darmo. Seria Gothic nie jest oczywiście jedynym cyklem gier rozwijanym przez fanów przy pomocy modów, ale ilość tych ostatnich, ich jakość, a także pomysłowość twórców w przypadku Gothica stoją na tak wysokim poziomie, że niewiele innych gier można w tym aspekcie do niego porównać.

Dzięki modyfikacjom gracze chętniej wracają do starego tytułu, który z jednej strony pozostaje taki sam, a z drugiej na nowo zaskakuje i angażuje. To jednak dopiero próbka możliwości fanów Gothica. Świat wykreowany przez studio Piranha Bytes służy im również jako źródło inspiracji do tworzenia rozmaitych dzieł i przedmiotów: od memów, przez opowiadania, krótkie filmy animowane, wytwory kulinarne, figurki, gry planszowe i karciane aż po dzieła sztuki – obrazy, utwory muzyczne czy rzeźby. Gothic doczekał się nawet stworzonej przez fanów wystawy, goszczącej m.in. w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Na pozór podobna aktywność fanów charakteryzuje wiele środowisk związanych z kultowymi seriami książek, filmów czy gier. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że w przypadku Gothica nie ma podmiotu, który rozwijałby tę markę, finansując zakrojone na szeroką skalę kampanie marketingowe. Nawet w latach 2001-2003, kiedy powstawały dwie najbardziej kultowe części serii, jej medialny rozgłos był znikomy. Sytuacja uległa zmianie podczas kampanii reklamowej promującej Gothica 3 (lata 2005-2006), jednak od tamtego momentu niemal wszystkie materialne i niematerialne wytwory kultury nawiązujące do serii gier Gothic powstają wyłącznie z inicjatywy fanów. Niektórzy stworzone przez siebie przedmioty wystawiają na sprzedaż za symboliczne kwoty. Inni zachowują je na własny użytek, dzieląc się ze społecznością zdjęciem swoich zbiorów. Z punktu widzenia właścicieli sklepów, kin, platform streamingowych, wytwórni figurek, ubrań czy kubków, marka taka jak Gothic po prostu nie istnieje. Wystarczy jednak odwiedzić jedną z wielu grup funkcjonujących w popularnych serwisach społecznościowych, by przekonać się, że fanom nie mają problemu z tym, bo rozwijać markę oddolnie.

Tym co najcenniejsze, a zarazem bezprecedensowe i najbardziej wyróżniające społeczność graczy Gothica spośród wszystkich innych środowisk fanowskich, jest ich zdystansowany stosunek do uwielbianej gry. Fani całkowicie akceptują niedoskonałości tej serii. Lwia część twórczości internetowej związanej z Gothicem to dzieła humorystyczne, wyśmiewające kanciastą grafikę i toporność rozgrywki. Stosunkowo powszechne w gronie graczy jest przeświadczenie, że słowa „ulubiony” i „najlepszy” nie są synonimami, a Gothic na tle wielu innych tytułów wygląda jak niedopracowany bubel. Jeśli fan Gothica usłyszy, że inna gra jest lepsza od tego tytułu, z dużą dozą prawdopodobieństwa zgodzi się z rozmówcą dodając, że nie ma to znaczenia, bo w wolnej chwili i tak woli zagrać w Gothica. Jak w każdym środowisku także w społeczności miłośników gier z serii Gothic znajdują się wyznawcy, których postawa przypomina fanatyzm. Takich osób jest jednak w tym gronie na tyle mało, by ich głos móc uznać za marginalny. Przeważa humor i czerpanie radości z rozgrywki, a jednocześnie z odkrywania kolejnych mankamentów gry, o których następnie można opowiedzieć na forum internetowym, by wspólnie obśmiać ulubiony tytuł, a przy okazji samych siebie – fanów starej, technicznie niedopracowanej gry, z perfekcyjną muzyką, fabułą i klimatem świata przedstawionego, przemierzających wieczorami kwadratowe pagórki wyspy Khorinis. Może to właśnie uśmiech na twarzach graczy jest sekretem stojącym za fenomenem Gothica?

Czekając na Gothic Remake

Niepodrabialny, łączący w sobie elementy wybitne i byle jakie, uroczo niedoskonały, a przez to perfekcyjny – właśnie taki jest Gothic. Dzięki zaangażowaniu fanów i sile społeczności w rozwój gry, firma THQ Nordic – obecny właściciel praw do marki – zdecydowała się na profesjonalne opracowanie pierwszej odsłony Gothica raz jeszcze, tym razem wykorzystując dostępne dziś możliwości technologiczne. Niezależnie do tego, czy Gothic: Remake odniesie sukces, czy też okaże się tworem podobnym do tych, które powstawały w latach 2008-2011, jedno jest pewne – z klasyczną serią wszystko będzie w porządku.

Patryk Palka

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się