10G

Xfinity 10G Network – nieścisłości w reklamowaniu sieci internetowych

Ostatnie ogłoszenie dotyczące zmian w reklamowaniu Xfinity 10G Network przez firmę Comcast podnosi ważne pytania na temat ewolucji sieci i wpływu terminologii na konsumentów.

Rok temu Comcast rozpoczął promowanie swojej sieci jako „Xfinity 10G Network”, co wzbudziło kontrowersje i zainteresowanie konkurencji, w tym Verizon. Po zbadaniu przez National Advertising Division (NAD) i National Advertising Review Board (NARB), Comcast został zalecony do zaprzestania używania terminu „10G” w odniesieniu do całej swojej sieci, ze względu na potencjalne wprowadzanie konsumentów w błąd.

W kontekście Comcast, „10G” odnosi się do aspiracji osiągnięcia sieci szerokopasmowej nowej generacji, zdolnej do zapewnienia prędkości 10 gigabitów na sekundę. To zdecydowanie więcej niż obecne standardy, otwierając drzwi do nowych możliwości w zakresie internetu IoT, rozgrywki online w czasie rzeczywistym, przesyłania strumieniowego wideo w ultrawysokiej rozdzielczości i innych zastosowań wymagających dużych przepustowości.

Rozwój sieci internetowych nie ogranicza się jedynie do zwiększenia prędkości. Obejmuje także redukcję opóźnień, zwiększenie niezawodności połączeń oraz poprawę bezpieczeństwa. Aby osiągnąć te cele, Comcast i inni operatorzy inwestują w nowe technologie, takie jak zaawansowane sieci światłowodowe, ulepszenia w protokołach transmisji danych oraz rozwój sprzętu zdolnego do obsługi tych wysokich prędkości.

Podczas gdy „5G” jest terminem powszechnie rozpoznawanym w kontekście technologii mobilnej, oznaczającym piątą generację sieci komórkowych, „10G” wprowadza nowy wymiar dla sieci kablowych. Choć oba terminy sugerują szybkie połączenia, kluczowa różnica leży w medium transmisji: „5G” dotyczy technologii bezprzewodowej, a „10G” odnosi się do sieci przewodowych. Ta różnica ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia, jakie technologie stoją za każdym z tych terminów i jakie oferują możliwości.

Pomimo rekomendacji NARB, Comcast podkreśla, że jego sieć może obsługiwać 10G dla 98 proc. klientów na życzenie i dostosuje swoje materiały reklamowe, rezygnując z używania terminu „Xfinity 10G Network”. Jednak firma zapewnia, że zmiana ta nie wpłynie na jakość ani zakres oferowanych usług.

Debata wokół „Xfinity 10G Network” i jej reperkusje w branży podkreślają dynamikę ewolucji technologicznej i wyzwań w komunikacji z konsumentami. Comcast stoi na czele badań nad przyszłością sieci szerokopasmowych, a decyzja o rezygnacji z terminu „10G” w reklamach, choć kontrowersyjna, rzuca światło na złożoność wprowadzania innowacji na rynek. W miarę jak technologia ta staje się rzeczywistością, kluczowe będzie jasne i precyzyjne informowanie konsumentów o korzyściach i możliwościach, jakie niesie.

Szymon Ślubowski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się