Obecna w Sejmie klasa polityczna potrzebuje porozumienia ponadpartyjnego oraz pomocy merytorycznej ze strony ośrodków niepartyjnych, zajmujących się opracowywaniem analiz – a najlepiej programów – gospodarczych, politycznych, obronnych, społecznych.
Prym w PiS zaczęli wieść szamani emocji politycznych. Znaczenie argumentów merytorycznych spadło niemal do zera. W tej formule nie mieszczą się profesorowie Ryszard Legutko i Zdzisław Krasnodębski, więc są odsuwani na boczny tor.
U progu drugiego ćwierćwiecza XXI wieku kobiety przesądzają o wynikach wyborów w Polsce, a nasz gwałtowny awans edukacyjny jest przyczynkiem do wielu sukcesów, ale i rozdarcia społecznego.
Szkoła powinna rozbudzać i podtrzymywać chęć do poznawania świata. Trzeba ćwiczyć krytyczne myślenie, pracę w zespole, przekazywać wiedzę o zdrowiu czy finansach, a cały program radykalnie odchudzić. Edukacja wymaga głębokich zmian.
Dwa lata temu rosyjskie wojska podjęły próbę nazistowskiego blitzkriegu na Ukrainie. Pamiętam jak w pierwszych dniach rosyjskiej pełnosalowej ofensywy ze zdumieniem i przerażeniem obserwowaliśmy, wówczas jeszcze siedząc w fotelach, ruchy kolejnych rosyjskich armii aż do Kijowa.